Straciłeś dostęp
do konta? Zajmiemy się tym
po kolei.

Prowadzimy sprawy odblokowania kont oficjalnymi kanałami, robimy audyty bezpieczeństwa i zabezpieczamy profile tak, żeby historia się nie powtórzyła.

Ocena sprawy jest bezpłatna. Jeśli sprawy nie da się poprowadzić, mówimy to od razu.

Pierwsza doba

Co dzieje się w pierwszych godzinach

Kolejność zdarzeń jest prawie zawsze ta sama. Im wcześniej ktoś przerwie ten ciąg, tym mniej trzeba później odtwarzać i udowadniać.

  1. 0:00Przejęcie

    Ktoś wchodzi na konto

    Najczęściej nie przez złamanie hasła, tylko przez wcześniej przejętą skrzynkę pocztową albo hasło, które wyciekło z innego serwisu. Ty jeszcze o niczym nie wiesz.

    Ty nie masz jeszcze sygnału
  2. 0:40Odcinanie

    Znikają drogi powrotu

    Zmiana adresu e-mail, zmiana hasła, własne logowanie dwuskładnikowe, wylogowanie Twoich urządzeń. Każda minuta zwiększa liczbę rzeczy, które trzeba będzie później udowodnić.

    Tu przepada najwięcej spraw
  3. 1:00Reakcja

    Zaczynamy od poczty, nie od profilu

    Jeśli skrzynka jest jeszcze Twoja, zabezpieczamy ją w pierwszej kolejności, bo to z niej idą wszystkie resety haseł. Równolegle spisujemy materiał: godziny, zrzuty ekranu, dane pierwotnie przypisane do konta.

    Nasza część pracy
  4. 6:00Zgłoszenie

    Właściwy tryb, nie pierwszy formularz

    Ustalamy, co dokładnie się stało, i dobieramy ścieżkę odwoławczą do przyczyny. Odwołanie złożone w złym trybie potrafi zamknąć sprawę na długo, zanim ktokolwiek ją przeczyta.

    Nasza część pracy
  5. 24:00Prowadzenie

    Terminy i ponawianie

    Platforma odpowiada w swoim tempie albo milczy. Pilnujemy terminów, uzupełniamy dokumentację i ponawiamy sprawę. Informujemy o każdej zmianie statusu, także wtedy, gdy zmiany nie ma.

    Nasza część pracy
Zakres

Czym się zajmujemy

Metoda

Pracujemy metodą, nie zgadywaniem

Większość odwołań przepada, bo idą złą ścieżką i bez dowodów. My zaczynamy od ustalenia realnej przyczyny blokady, dobieramy właściwy tryb odwołania i składamy je z kompletem materiału. To brzmi prozaicznie, a robi całą różnicę między odpowiedzią platformy a ciszą.

  1. Diagnoza przyczyny przed odwołaniem, bo inaczej wybiera się zły tryb i sprawa przepada
  2. Kompletna dokumentacja dowodowa przygotowana w formie, jakiej wymaga procedura
  3. Kilka ścieżek odwoławczych zamiast jednego formularza z aplikacji
  4. Pilnowanie terminów i ponawianie sprawy, gdy platforma milczy
Przebieg

Jak wygląda praca nad sprawą

  1. 01

    Zgłoszenie

    Opisujesz sytuację w formularzu albo w wiadomości na Instagramie. Im więcej szczegółów, tym szybciej ocenimy sprawę.

  2. 02

    Ocena sprawy

    Ustalamy, co dokładnie się stało i jakie ścieżki odwoławcze są dostępne. Jeśli sprawy nie da się poprowadzić, mówimy to od razu.

  3. 03

    Wycena i zgoda

    Dostajesz zakres prac i wycenę. Nic nie dzieje się bez Twojej akceptacji.

  4. 04

    Prowadzenie sprawy

    Kompletujemy dokumenty, przygotowujemy odwołania i pilnujemy terminów. Informujemy o każdej zmianie statusu.

  5. 05

    Zabezpieczenie na przyszłość

    Po odzyskaniu dostępu ustawiamy konto tak, żeby historia się nie powtórzyła.

Zasady

Zasady, których się trzymamy

W tej branży pełno jest obietnic bez pokrycia. Poniższe punkty są po to, żebyś wiedział, czego możesz od nas oczekiwać, a czego nie.

Prowadzimy sprawy oficjalnymi kanałami partnerskimi

Korzystamy ze ścieżek, które platformy przewidziały dla partnerów i agencji. Nie obiecujemy obchodzenia procedur ani wpływu na decyzje moderacji, bo to nie istnieje, a każdy, kto to oferuje, proponuje Ci coś nielegalnego.

Nie gwarantujemy rezultatu

Decyzja zawsze należy do platformy. Możemy zadbać o to, żeby Twoje odwołanie było kompletne, poprawne i złożone we właściwym trybie, i to robimy.

Nie prosimy o hasło

Do prowadzenia sprawy hasło nie jest potrzebne. Jeśli ktokolwiek prosi Cię o hasło do konta, to jest to próba przejęcia go.

Mówimy wprost, gdy sprawa jest bez szans

Część blokad jest nieodwracalna, na przykład po prawomocnym naruszeniu praw autorskich. W takich sytuacjach odmawiamy przyjęcia zlecenia zamiast liczyć za pozory działania.

Prawie każda sprawa, która do nas trafia, zaczyna się tak samo. Rano konto działa normalnie, po południu zamiast profilu jest komunikat o naruszeniu zasad albo ekran logowania, który nie przyjmuje hasła. Pierwsza myśl to pomyłka platformy, druga to panika. Poniżej opisujemy, co zwykle stoi za taką sytuacją i dlaczego to, co zrobisz w kolejnych godzinach, waży więcej niż samo odwołanie.

Dlaczego konta znikają

Powody powtarzają się w kilku wariantach i większość z nich nie ma nic wspólnego z tym, co publikujesz.

  • Phishing pod pretekstem naruszenia praw autorskich. Wiadomość albo mail wygląda jak oficjalne powiadomienie: logo, numer sprawy, termin, po którym konto rzekomo zostanie usunięte. Link prowadzi do formularza odwoławczego, który jest kopią strony logowania.
  • Fałszywa propozycja współpracy. Marka, program ambasadorski, prośba o zalogowanie się w panelu partnera, żeby podpiąć konto do kampanii. Ten sam mechanizm, inna przynęta.
  • Przejęcie skrzynki pocztowej. Kto ma Twojego maila, ten ma też przycisk resetowania hasła do wszystkich Twoich kont. Konto w social mediach pada wtedy przy okazji.
  • Masowe zgłoszenia. Seria raportów w krótkim czasie potrafi ograniczyć konto, zanim ktokolwiek obejrzy sprawę.
  • Automatyczna moderacja. Systemy wykrywające podszywanie się, zakazane produkty czy nietypową aktywność działają bez udziału człowieka i mylą się w obie strony.
  • Logowanie z nowego urządzenia lub kraju. Czasem to atak, a czasem po prostu wyjazd i nowy telefon, ale konto trafia do weryfikacji tak samo.

Jak rozpoznać te wiadomości i co zrobić, gdy już się w nie kliknęło, opisujemy w poradniku o phishingu.

Dlaczego samodzielne odwołania tak często przepadają

Odwołanie jest darmowe i każdy może je złożyć. Problem w tym, że platformy prowadzą kilka osobnych trybów, a formularz widoczny w aplikacji jest tylko jednym z nich i nie pasuje do każdej sytuacji.

  • Zła ścieżka. Odwołanie od zawieszenia idzie inaczej niż zgłoszenie przejęcia konta, a to znowu inaczej niż spór o podszywanie się. Sprawa złożona w niewłaściwym trybie zwykle nie dostaje żadnej odpowiedzi.
  • Brak dowodów. Samo zdanie, że konto jest Twoje, nie znaczy dla procedury nic. Liczy się to, co da się zweryfikować: dokument w wymaganym ujęciu, dane rejestracji, materiały źródłowe do publikacji, której dotyczyło zgłoszenie, dokumenty firmy.
  • Powtarzanie tego samego. Dziesiąta kopia tego samego formularza nie wnosi do sprawy nowych informacji, więc niczego nie zmienia.
  • Panika. W pierwszych godzinach ludzie klikają wszystko: resetują hasło z podejrzanego linku, zmieniają adres e-mail, zakładają nowe konto o tej samej nazwie. Każdy z tych ruchów potrafi zaszkodzić sprawie, której jeszcze nikt nie zaczął prowadzić.

Co realnie da się zrobić, a czego nie

Nikt z zewnątrz nie wpływa na decyzję moderacji i nie istnieje coś takiego jak przyspieszenie sprawy przez znajomości w platformie. Kto to obiecuje, sprzedaje historię, nie usługę.

Da się natomiast zrobić wszystko to, co leży po stronie zgłaszającego: ustalić, co dokładnie się stało, wybrać właściwy tryb, przygotować dokumentację w formie, jakiej wymaga procedura, złożyć sprawę, pilnować terminów i ponowić ją, gdy platforma milczy. To brzmi prozaicznie, ale różnica między odwołaniem kompletnym a byle jakim jest różnicą między odpowiedzią a ciszą.

Częścią uczciwej pracy jest też odmowa. Część blokad jest nieodwracalna i mówimy o tym od razu, zamiast prowadzić sprawę bez szans.

Jeśli straciłeś dostęp dzisiaj

Im świeższa sprawa, tym więcej można w niej zrobić, bo osoba, która przejmuje konto, po kolei odcina drogi powrotu: zmienia adres e-mail, hasło, włącza własne dwuskładnikowe logowanie. Jak wygląda taka doba i co zrobić w pierwszej kolejności, opisujemy przy reakcji na incydent. Jeśli konto jest całe, ale coś Cię niepokoi, sensowniej zacząć od audytu bezpieczeństwa niż czekać na komunikat o blokadzie. W obu przypadkach opisz sprawę i napisz, kiedy dokładnie straciłeś dostęp.

Pytania

Najczęstsze pytania

Czy odzyskacie moje konto na pewno?

Nie, i nikt uczciwy tego nie obieca. Ostateczna decyzja należy do platformy. Naszą rolą jest doprowadzić odwołanie do stanu, w którym ma największe szanse: właściwa ścieżka, komplet dokumentów, poprawne uzasadnienie, dotrzymane terminy.

Czy potrzebujecie mojego hasła?

Nie. Prowadzenie sprawy odwoławczej nie wymaga dostępu do konta. Nigdy nie prosimy o hasło ani o kody z wiadomości, a każdy, kto o nie prosi, próbuje przejąć Twoje konto.

Ile to trwa?

Zależy od rodzaju blokady i tego, jak szybko platforma odpowiada. Część spraw zamyka się w kilka dni, część ciągnie się tygodniami. Realny termin podajemy po ocenie sprawy, a nie w reklamie.

Ile to kosztuje?

Wyceniamy indywidualnie, bo nakład pracy przy prostym odblokowaniu i przy przejętym koncie firmowym to dwie różne sprawy. Wycenę dostajesz przed rozpoczęciem pracy i nic nie dzieje się bez Twojej zgody.

Czy pomagacie też przy TikToku i innych platformach?

Podstawowy zakres to Instagram i Facebook, bo tam trafia najwięcej spraw. Przy innych platformach napisz, co się stało, a odpowiemy, czy jesteśmy w stanie pomóc.

Czym różnicie się od stron, które gwarantują odzyskanie konta w 24 godziny?

Tym, że mówimy prawdę o tym, jak działa procedura, i że pracujemy oficjalnymi kanałami partnerskimi zamiast zwykłego formularza w aplikacji. Nie mamy wpływu na samą decyzję moderacji, mamy za to doświadczenie w prowadzeniu tych spraw i wiemy, gdzie odwołania najczęściej przepadają.

Zgłoszenie

Opisz swoją sprawę

Odpowiadamy na każde zgłoszenie. Jeśli sprawy nie da się poprowadzić, powiemy to wprost, zamiast liczyć za pozory działania.

Napisz na Instagramie

Telefon i imię są opcjonalne, ale przy pilnej sprawie skracają drogę do pierwszej rozmowy. Nigdy nie prosimy o hasło do konta ani o kody z SMS. Jeśli ktoś o nie prosi, próbuje przejąć Twój profil.